Zwycięski wiersz Oliwera Ściernickiego-Gratulujemy

„Schodami do Nieba”
Schodami do Nieba idą Bohaterowie…Powstańcy…Ci znani:
Paderewski, Komorowski”Bór”, Okulicki, Chruściel
I Ci mniej znani: harcerze, Cichociemni, sanitariuszki, Zawiszacy, warszawskie dzieci
Często zapominani, odtrącani, dziwnie przemilczani…
Z Prowincji Poznańskiej, ze Śląska, z Warszawy, Mokotowa, Śródmieścia i Woli
Rozdzieleni czasem, połączeni celem…Poranieni…Zakrwawieni…
Krwią, która dała nadzieję…Nadzieja, która porwała do walki…Walka, która zmieniła się w zwycięstwo…
Idą wpatrzeni przed siebie i jest ich coraz więcej
Różnią się: są starzy i młodzi, chłopcy i dziewczęta,
W sercu to samo: Miłość…Miłość do Ojczyzny …Nic więcej…
Między nimi Krzysztof, poeta, pokolenie Kolumbów,
Pięknie mówi o Wolności…o walce, tragicznej, heroicznej, wyśmiewanej, takiej bez sensu,
Pewnie zapomnianej, czasami bez zrozumienia, przez wiele lat bez wytłumaczenia…
Ból, cierpienie, zagubienie, zryw, godzina „W”, Apokalipsa, śmierć…
Czy to naprawdę bez znaczenia…?
Schodami do Nieba idą Bohaterowie…Powstańcy…
Ci znani….I Ci mniej znani….W oddali słychać trąby
To aniołowie grają im Mazurka Dąbrowskiego…Powstańcy przecierają z oczu łzy,
Nie spodziewali się powitania takiego
Anielski orszak wychodzi im naprzeciw, aniołowie z krwi ocierają rany
 Zwyciężyli…Było warto! Zostali docenieni!
Bohaterowie nie chcą współczucia ,nie chcą wzruszeń…
Chcą tylko, byśmy pamiętali o Wolności, która nie jest na zawsze nam dana,
O którą oni-Bohaterowie…Powstańcy… tak dzielnie walczyli, o Wolność, którą nam pozostawili…